Przedsiębiorca wybiera nowe auto za 200–300 tys. zł i chce leasingu. Może wpłacić 30% wartości samochodu, zależy mu na stosunkowo niskim wykupie i planuje po zakończeniu umowy zatrzymać auto.
Na pierwszy rzut oka brzmi to jak bardzo rozsądna konstrukcja. Większa wpłata zmniejsza kwotę pozostającą do finansowania, a niski wykup sprawia, że na końcu umowy nie zostaje duża płatność. Jednocześnie firma już na początku angażuje znaczną ilość gotówki, a w trakcie leasingu spłaca dużą część wartości samochodu.
Dlatego 30% wpłaty i niski wykup mogą być bardzo dobrym rozwiązaniem, ale nie dla każdej firmy i nie przy każdym samochodzie. Najważniejsze jest to, czy przedsiębiorca rzeczywiście chce wykupić auto, dysponuje odpowiednią gotówką i patrzy na całkowity koszt finansowania, a nie wyłącznie na miesięczną ratę.
Wpłata własna zmniejsza kwotę, która pozostaje do rozłożenia w leasingu. Jeżeli samochód kosztuje 250 000 zł netto, 30% wpłaty oznacza 75 000 zł netto wniesione na początku.
Niski wykup działa z drugiej strony umowy. Zamiast pozostawić na koniec dużą część wartości samochodu, przedsiębiorca spłaca większą część auta w trakcie leasingu. Dzięki temu, jeśli po zakończeniu umowy chce przejąć samochód, końcowa płatność jest relatywnie niewielka.
Taka konstrukcja jest więc naturalnie dopasowana do przedsiębiorcy, który mówi: „mam środki na większą wpłatę, chcę kontrolować koszt finansowania i po leasingu zamierzam zatrzymać samochód”.
Jeżeli najpierw chcesz porównać sam poziom wpłaty, zobacz 20% czy 30% wpłaty własnej w leasingu auta.
Im większa kwota zostanie zapłacona na początku, tym mniejsza część ceny samochodu pozostaje do finansowania. To może wpływać na wysokość miesięcznych płatności i całkowity koszt konkretnej oferty.
Nie należy jednak stosować zasady „im wyższa wpłata, tym zawsze lepiej”. Gotówka pozostawiona w firmie również ma wartość. Może finansować zakup sprzętu, wynagrodzenia, marketing, zapasy czy realizację nowego kontraktu.
Dlatego przy porównaniu dwóch kalkulacji warto spojrzeć nie tylko na różnicę w koszcie leasingu, ale również odpowiedzieć sobie na pytanie: co firma mogłaby zrobić z dodatkowymi 10% ceny samochodu, gdyby pozostały na rachunku?
Załóżmy, że firma wybiera samochód o wartości 250 000 zł netto.
Przy 20% wpłaty angażuje na początku 50 000 zł netto. Przy 30% wpłaty będzie to 75 000 zł netto. Różnica wynosi więc 25 000 zł netto.
Wyższa wpłata może poprawić parametry finansowania, ale przedsiębiorca musi ocenić, czy zaoszczędzony koszt jest dla niego ważniejszy niż zachowanie 25 000 zł w firmie.
Dla przedsiębiorcy posiadającego dużą rezerwę gotówkową odpowiedź może brzmieć: tak. Dla firmy rozpoczynającej nowy projekt, kupującej maszyny albo zatrudniającej pracowników sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.
Wysokość wykupu ma duży wpływ na sposób rozłożenia płatności. Przy wysokim wykupie większa część wartości samochodu zostaje na koniec umowy, co może pomóc uzyskać niższą ratę miesięczną.
Niski wykup działa odwrotnie. Większa część wartości auta jest rozliczana w trakcie leasingu, a na końcu pozostaje stosunkowo mała kwota.
To rozwiązanie może być atrakcyjne dla przedsiębiorcy, który od początku zakłada, że samochód zostanie w firmie po zakończeniu finansowania. Nie musi wtedy przygotowywać dużej kwoty na ostatni etap umowy.
Więcej o samym mechanizmie znajdziesz w artykule Wysoki czy niski wykup w leasingu samochodu? Co lepiej wybrać?.
To klucz do zrozumienia tej konstrukcji.
Jeżeli na początku wpłacasz znaczną część wartości samochodu, a na końcu pozostawiasz niewielki wykup, większość kosztu auta rozkłada się pomiędzy wpłatę początkową i raty.
Dlatego miesięczna rata nie musi być minimalna. Niski wykup zwiększa bowiem część wartości samochodu rozliczaną podczas trwania umowy.
Właśnie dlatego nie należy oczekiwać jednocześnie wszystkiego: 30% wpłaty, bardzo niskiego wykupu i ekstremalnie niskiej raty. Parametry wpływają na siebie i trzeba analizować je jako jedną konstrukcję.
Mechanizm ten szerzej opisujemy w poradniku Jak wkład własny i wykup wpływają na leasing auta.
Najbardziej naturalnym przypadkiem jest firma, która ma stabilną płynność, dysponuje gotówką i kupuje samochód z myślą o wieloletnim użytkowaniu.
Przykładowo właściciel JDG wybiera SUV-a, którym chce jeździć przez cztery lata leasingu, a następnie kolejne kilka lat po wykupie. Nie potrzebuje maksymalnie niskiej raty i nie chce pozostawiać wysokiej wartości na koniec umowy.
W takim scenariuszu 30% wpłaty i niski wykup mogą dobrze odpowiadać jego planowi.
Dobrym kandydatem jest przedsiębiorca, który przede wszystkim chce ograniczyć finansowaną kwotę i nie potrzebuje zachowywać całej dostępnej gotówki w firmie.
Podobnie może myśleć właściciel firmy wybierający droższy samochód premium. Jeżeli jest w stanie komfortowo wnieść większą wpłatę i od początku planuje zatrzymać samochód, bardziej klasyczny leasing z niskim wykupem może być dla niego ciekawszy niż konstrukcja nastawiona wyłącznie na najniższą ratę.
Przy samochodzie premium warto porównać również 20% czy 30% wpłaty własnej przy aucie premium?.
Najbardziej oczywista sytuacja to firma, która ma pieniądze na wpłatę, ale te same środki są potrzebne do prowadzenia działalności.
Sam fakt posiadania 70 czy 100 tys. zł na rachunku nie oznacza, że całą tę kwotę warto zaangażować w samochód. Firma może mieć przed sobą zakup sprzętu, zatowarowanie, wypłatę premii, inwestycję albo okres zwiększonych wydatków.
W takim przypadku niższa wpłata i nieco wyższe miesięczne obciążenie mogą zapewnić większy komfort finansowy.
Leasing powinien pomagać w prowadzeniu działalności, a nie powodować, że po odbiorze samochodu przedsiębiorca zostaje z minimalną rezerwą gotówkową.
Załóżmy, że dwa warianty różnią się wpłatą o 25 000 zł. Wyższa wpłata pozwala zmniejszyć koszt finansowania, ale firma traci dostęp do tych 25 000 zł na początku.
Jeżeli pieniądze po prostu leżałyby na rachunku, większa wpłata może być rozsądna.
Jeżeli jednak dzięki nim przedsiębiorca może sfinansować dodatkowy sprzęt pozwalający przyjąć więcej zleceń, sytuacja jest zupełnie inna.
Dlatego nie istnieje jedna odpowiedź na pytanie, czy 30% jest „bardziej opłacalne” niż 20%. Trzeba uwzględnić zarówno koszt leasingu, jak i sposób wykorzystania gotówki przez konkretną firmę.
Jeżeli od początku wiesz, że po zakończeniu leasingu samochód ma zostać w firmie, niski wykup jest logicznym rozwiązaniem do przeanalizowania.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy nie masz pewności, czy za cztery lata nadal będziesz potrzebować tego samochodu. Być może firma się rozwinie, zmieni się profil pracy albo będziesz chciał przesiąść się do nowego modelu.
Wtedy konstrukcja mocno nastawiona na spłacenie samochodu podczas umowy nie musi być jedynym wariantem, który warto sprawdzić.
Jeśli nie masz pewności, czy chcesz posiadać auto po zakończeniu finansowania, zobacz Leasing z wykupem czy najem auta firmowego.
Czasem przedsiębiorca usłyszy, że najlepiej zawsze wpłacić jak najwięcej i ustawić minimalny wykup.
To zbyt duże uproszczenie.
Właściwa konstrukcja zależy od samochodu, długości umowy, sytuacji firmy, planowanego użytkowania i warunków konkretnej oferty. Te same 30% mogą być bardzo dobrym rozwiązaniem dla jednej firmy i niepotrzebnym zamrożeniem gotówki dla innej.
Dlatego zamiast pytać: „jaki procent jest najlepszy?”, lepiej zapytać: „jaki wariant daje właściwy balans między kosztem finansowania, miesięczną ratą i płynnością?”
To jeden z wariantów, który zawsze warto postawić obok.
Jeżeli różnica w całkowitym koszcie pomiędzy 20% a 30% okazuje się niewielka, przedsiębiorca może uznać, że bardziej opłaca mu się pozostawić dodatkową gotówkę w firmie.
Jeżeli natomiast wyższa wpłata daje zauważalną różnicę w finansowaniu, a firma nadal zachowuje komfortową rezerwę, 30% może być bardziej interesujące.
Nie należy więc oceniać procentu w oderwaniu od konkretnej kalkulacji.
Taki wariant może zmniejszyć bieżące raty, ponieważ większa część wartości samochodu pozostaje do rozliczenia na końcu.
Ma to sens dla przedsiębiorcy, który bardziej koncentruje się na miesięcznym budżecie niż na małej płatności końcowej. Trzeba jednak pamiętać, że duży wykup nie znika — jest jedynie przesunięty w czasie.
Jeżeli firma planuje zatrzymać samochód, należy od początku uwzględnić tę kwotę w całym rachunku.
To jeden z najczęstszych błędów.
Oferta A: 30% wpłaty, niski wykup i rata 3 000 zł.
Oferta B: 30% wpłaty, wysoki wykup i rata 2 400 zł.
Na pierwszy rzut oka B wygląda znacznie lepiej. Jednak różnica może wynikać przede wszystkim z kwoty pozostawionej do zapłaty na końcu.
Dlatego jeśli chcesz ocenić wpływ samej wpłaty, ustaw taki sam wykup. Jeśli chcesz ocenić wykup, pozostaw taką samą wpłatę.
Dopiero później porównuj kompletne warianty.
Jeżeli masz już dwie kalkulacje, przydatny będzie poradnik Niska rata czy całkowity koszt leasingu? Jak porównać dwie oferty.
30% wpłaty i niski wykup nie mówią jeszcze wszystkiego. Duże znaczenie ma także długość leasingu.
Ta sama konstrukcja rozłożona na 36 miesięcy będzie oznaczała inne miesięczne obciążenie niż przy 48 lub 60 miesiącach.
Dlatego przed ostateczną decyzją warto przygotować przynajmniej dwa warianty okresu. Możliwe, że wyższa wpłata pozwoli skrócić umowę bez podnoszenia raty do poziomu, który byłby niewygodny dla firmy.
Więcej: 36, 48 czy 60 miesięcy leasingu? Jak dobrać okres finansowania auta.
Samochód kosztuje 300 000 zł netto. Właściciel chce użytkować go przez wiele lat i po leasingu wykupić.
Ma środki na 30% wpłaty, czyli 90 000 zł netto, a po jej wniesieniu nadal pozostaje mu odpowiednia rezerwa finansowa dla firmy.
W takim przypadku wysoka wpłata i niski wykup są logicznym wariantem do policzenia. Przedsiębiorcy mniej zależy na minimalnej racie, a bardziej na ograniczeniu kosztu finansowania i niewielkiej płatności na końcu.
Nie oznacza to jeszcze, że oferta z 30% automatycznie wygra. Trzeba ją zestawić przynajmniej z wariantem 20%, aby zobaczyć, ile naprawdę daje dodatkowe 10% wpłaty.
Drugi przedsiębiorca kupuje auto za 200 000 zł netto. Na rachunku ma gotówkę wystarczającą na 30% wpłaty, ale za dwa miesiące planuje zakup wyposażenia i zatrudnienie kolejnej osoby.
W takim przypadku wniesienie 60 000 zł tylko po to, żeby zmniejszyć finansowaną kwotę, może zbyt mocno uszczuplić kapitał obrotowy.
Wariant 20% albo inna konstrukcja może być droższa w samym finansowaniu, ale bezpieczniejsza dla całej firmy.
To pokazuje, dlaczego nie należy optymalizować leasingu w oderwaniu od działalności przedsiębiorstwa.
Firma kupuje auto, które będzie robiło bardzo duże przebiegi i prawdopodobnie zostanie wymienione po kilku latach.
Tu planowany niski wykup nie musi być tak oczywistym wyborem jak w przypadku samochodu właściciela, który ma pozostać w firmie na długo.
Najpierw warto określić plan użytkowania auta, moment wymiany i przewidywany przebieg. Dopiero potem dobierać parametry leasingu.
Najlepiej przygotować minimum dwa porównywalne warianty.
| Parametr | Wariant A | Wariant B |
|---|---|---|
| Cena auta | taka sama | taka sama |
| Wpłata | 20% | 30% |
| Okres | taki sam | taki sam |
| Wykup | taki sam, niski | taki sam, niski |
| Kwota wpłaty | ||
| Rata | ||
| Suma rat | ||
| Wykup | ||
| Łączne płatności | ||
| Gotówka pozostająca w firmie | więcej | mniej |
Dopiero wtedy można zobaczyć, jaką realną korzyść daje dodatkowe 10% wpłaty.
Jeżeli głównym celem jest ograniczenie kosztu finansowania, przeczytaj także Jak obniżyć całkowity koszt leasingu samochodu?.
Dla klienta rozważającego 30% wpłaty i niski wykup odpowiedź zwykle powinna zaczynać się od kosztu całej konstrukcji.
Niska rata może być uzyskana na wiele sposobów: większą wpłatą, dłuższą umową albo wysokim wykupem. Sama jej wysokość nie mówi więc, czy leasing jest korzystny.
Jeżeli firma ma możliwość wniesienia dużej wpłaty, tym bardziej warto wykorzystać tę sytuację do porównania pełnych kosztów, a nie tylko do maksymalnego obniżenia miesięcznej kwoty.
Nawet bardzo dobrze ustawiony leasing nie zrekompensuje słabej ceny zakupu.
Jeżeli jeden dealer oferuje samochód o kilka czy kilkanaście tysięcy drożej niż porównywalny egzemplarz w innym miejscu, najpierw warto sprawdzić cenę auta, a dopiero potem optymalizować finansowanie.
W przypadku większej wpłaty jest to szczególnie widoczne, ponieważ procent liczony jest od konkretnej ceny samochodu.
Dlatego dobry proces powinien obejmować porównanie ceny auta i finansowania jednocześnie.
Jeszcze jeden scenariusz to auto ze stocku, które firma chce kupić szybko.
W takim przypadku przedsiębiorca może być skłonny szybko zaakceptować finansowanie, aby nie stracić egzemplarza. Nie należy jednak rezygnować z porównania podstawowych wariantów.
Warto od razu powiedzieć doradcy, jaka wpłata jest możliwa, jaki wykup jest planowany oraz kiedy samochód ma zostać odebrany. Pozwala to analizować tylko konstrukcje, które rzeczywiście pasują do sytuacji.
Najczęściej wtedy, gdy firma ma stabilną sytuację gotówkową, wpłata nie ogranicza jej płynności, przedsiębiorca chce zatrzymać samochód po umowie i zależy mu bardziej na rozsądnym koszcie całkowitym niż na minimalnej racie.
Mniej oczywisty będzie taki wariant, gdy firma szybko się rozwija, potrzebuje gotówki na inne inwestycje, samochód prawdopodobnie zostanie szybko wymieniony albo przedsiębiorca nie jest jeszcze pewien, czy w ogóle będzie chciał go wykupić.
Przed podpisaniem leasingu odpowiedz sobie na osiem pytań:
Przed podpisaniem dokumentów warto również przejść przez 7 rzeczy, które warto sprawdzić przed podpisaniem leasingu samochodu.
Nie trzeba przychodzić z gotową decyzją: „na pewno 30% i minimalny wykup”. Lepszym punktem wyjścia jest informacja, ile gotówki możesz komfortowo przeznaczyć na samochód, jak długo chcesz go użytkować i czy planujesz wykup.
Automotive Centrum może przygotować kilka wariantów finansowania tego samego auta, np. 20% i 30% wpłaty przy podobnym okresie i niskim wykupie, a następnie porównać raty oraz pełne koszty. Równolegle można sprawdzić ofertę samochodu, dostępność, OC/AC i GAP.
Dzięki temu decyzja nie sprowadza się do pytania, „jak najmocniej obniżyć ratę?”, ale do tego, „jak skonstruować leasing, żeby pasował do finansów i planów firmy?”
Masz wybrane auto i możesz wpłacić 20–30%? Poproś o dwie kalkulacje na tych samych parametrach i porównaj nie tylko ratę, ale także koszt całkowity oraz ilość gotówki, która pozostanie w firmie.
Formalności mogą być prowadzone zdalnie, a gotowy samochód odbierasz bezpośrednio w salonie wskazanego dealera.
Większa wpłata zmniejsza kwotę pozostającą do finansowania, ale rzeczywisty efekt trzeba sprawdzić w konkretnej ofercie. Nie należy zakładać identycznej różnicy dla każdego samochodu i finansującego.
Nie zawsze. Wysokość raty zależy również od okresu, wykupu i warunków finansowania. Przy niskim wykupie większa część wartości samochodu jest rozliczana podczas trwania umowy.
Może odpowiadać przedsiębiorcy, który po zakończeniu leasingu chce zatrzymać samochód i nie chce pozostawiać dużej płatności na koniec.
Nie. Wysokość wykupu należy dopasować do planu użytkowania samochodu i konkretnej oferty. Minimalny wykup nie jest automatycznie najlepszym rozwiązaniem dla każdej firmy.
Trzeba zestawić obie kalkulacje przy takim samym okresie i wykupie. Następnie porównać różnicę w kosztach z wartością gotówki pozostającej w firmie.
Może mieć to sens, ale warto pozostawić odpowiednią rezerwę na bieżącą działalność i planowane inwestycje. Samo posiadanie środków nie oznacza, że całe dostępne pieniądze powinny zostać przeznaczone na samochód.
To jeden z wariantów, który warto sprawdzić, szczególnie jeśli właściciel planuje długie użytkowanie i późniejszy wykup samochodu. Ostateczna decyzja powinna wynikać z konkretnej kalkulacji.
Tak. Dla czytelnego wyniku warto w każdej kalkulacji zachować ten sam samochód, okres oraz możliwie podobny wykup.
30% wpłaty własnej i niski wykup mogą być bardzo sensowną konstrukcją leasingu dla przedsiębiorcy, który ma odpowiednią rezerwę gotówki, chce zatrzymać samochód po umowie i koncentruje się na całkowitym koszcie finansowania.
Nie oznacza to jednak, że jest to najlepszy wariant dla każdej firmy. Wyższa wpłata oznacza większe zaangażowanie gotówki na początku, a niski wykup powoduje, że większa część wartości samochodu zostanie rozliczona podczas trwania umowy.
Dlatego przed decyzją przygotuj przynajmniej dwa warianty — np. 20% i 30% wpłaty przy tym samym okresie oraz niskim wykupie. Porównaj wysokość rat, pełne płatności i przede wszystkim odpowiedz na pytanie, ile gotówki firma powinna zachować poza samochodem.
Najlepsza konstrukcja leasingu to nie ta z najniższą ratą ani najwyższą wpłatą. To ta, która pasuje jednocześnie do samochodu, planu jego użytkowania i sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.